Pudełko HDF - jak papier ryżowy zmienia plany
Szok i niedowierzanie! Jeszcze przed Halloweenem, a u mnie już… Święta! I nie, to wcale nie było zaplanowane. Wręcz przeciwnie - miałam na to pudełko HDF zupełnie inny pomysł. Miało być jeszcze trochę letnio, lekko i zupełnie nieświątecznie. Wiecie… ptaszki, kwiatki i takie tam. Ale wtedy pojawiły się nowe, świąteczne papiery ryżowe i… cóż, mówią: “Nie! Będą Święta!” No i co ja mogłam zrobić? Uległam. Mój plan przestał istnieć. Bo skoro wszędzie dookoła zaczęły pojawiać się Święta, to najwyraźniej u mnie również musiały się pojawić. I tak powstało pudełko, które wygląda trochę tak, jakby Mikołaj wysłał je prosto ze swojej pracowni. Elfy podobno pomagały kleić. Ale niczego nie potwierdzam. Bazą projektu jest pudełko HDF od Artistiko. Na początku okleiłam je scrapowymi papierami w piękną, świąteczną kratkę. Sama kratka była jednak dla mnie trochę zbyt grzeczna i… ginęła w całej kompozycji. A przecież wiadomo: u mnie coś musi się wydarzyć. Dlatego sięgnęłam po matowe fa...