Lawenda chyba nigdy mi się nie znudzi
Bardzo lubię wracać do tego motywu, kojarzy mi się ze spokojem i latem. Tym razem ozdobiłam wąskie pudełko od Artistiko, które dodatkowo wykończyłam pastą pękającą.
Prosto, delikatnie i dokładnie tak, jak lubię.
Pracę zaczęłam od pomalowania bazy i dodatków podkładem. Następnie przyłożyłam do wieczka pudełka ramki, wyznaczyłam sobie miejsca pod papier ryżowy i pomalowałam je białą farbą akrylową. Papier przykleiłam klejem do decoupage i zabezpieczyłam lakierem. Na pozostałe miejsce na wieczku nałożyłam pastę pękającą. Kiedy pasta wyschła pomalowałam ją beżowo - zieloną farbą, a jej nadmiar usunęłam wilgotną chusteczką, tak aby farba dostała się w spękania i ładnie je uwidoczniła. Całość zabezpieczyłam lakierem matowym, przykleiłam ramki dookoła grafik i zabrałam się za dolną część pudełeczka.
Dół pomalowany podkładem bardzo „niedokładnie” pomalowałam mieszanką brązowej i czarnej farby, tak aby spod spodu przebijał kolor podkładu. Pracę zabezpieczyłam lakierem i odbiłam wzór z szablonu beżową farbą, Kiedy farba wyschła, dół pudełka, podobnie jak wieczko, pomalowałam lakierem matowym.
Na koniec dowiązałam kokardę.










Komentarze
Prześlij komentarz