Kurki Dwie – róż to nie mój kolor

SŁOWO WSTĘPU:

Ale czego nie robi się z miłości, a ja zakochałam się w tych dwóch szalonych kurkach od pierwszego wejrzenia.
No sami powiedzcie czyż nie są cudowne?

Od początku wiedziałam, że muszę je jakoś pięknie wyeksponować. Nadać im znaczenie, oprawę i własną historię. I chociaż naturalnie ciągnęło mnie w stronę rdzy i brudnych, industrialnych, a wręcz straaaasznych klimatów, tym razem… coś mi tu nie grało. Te kurki potrzebowały lekkości.

 

Róż?
Serio?
A jednak.

 

Kurki zasłużyły na ładną oprawę.
Im dłużej pracowałam nad projektem, tym bardziej ten różowo-szary duet zaczynał mi się podobać.

Na końcu było kuszenie… sepia i vintage’owy brąz aż krzyczały: „użyj nas, użyj!”, a czarne gesso zacierało łapki.
Ale powstrzymałam się. I dobrze.

Efekt końcowy zaskoczył nawet mnie samą.
Do tego stopnia, że Kurki Dwie zawisną nad moim biurkiem.

 

JAK TO SIĘ ZROBIŁO:

Całość zabezpieczyłam białym gesso. Papier ryżowy z grafikami nakleiłam na spodnią część szyldu, a następnie nałożyłam na wierzch pastę pękającą. Zostawiłam ją do wyschnięcia na całą noc - właśnie tak uzyskuje się najlepsze efekty spękań.

W powstałe pęknięcia pędzlem „powciskałam” szarą farbę rozcieńczoną wodą, nadmiar delikatnie zdjęłam chusteczką. Pozostałe elementy szyldu pomalowałam matowymi akrylami tak, aby białe gesso subtelnie przebijało spod spodu. Na wierzch, przez maskę, nałożyłam pastę strukturalną. Po wyschnięciu delikatnie ją pocieniowałam różową akrylową farbą. Na pleckach, również matową farbą, odbiłam kwiecisty wzór z maski. Na koniec doczepiłam sznureczek, wszystko skleiłam, dodałam dodatki i napis… oczywiście - nie byłabym sobą, gdybym na sam koniec wszystkiego nie pochlapała.













kontaktwww.facebook.comhttps://plus.google.comwww.instagram.comwww.pinterest.comwww.twitter.com

Komentarze

PAPIER RYŻOWY

GRAFIKI DO WYCINANIA

HERBARIUM

KITCHEN STORY

SECRET FOREST

Popularne posty