Love in Black
SŁOWO WSTĘPU:
Są historie, które nie potrzebują różu.
Wystarczy czerń - głęboka jak noc
i złoto, które błyszczy jak obrączki w świetle świec.
Moja dzisiejsza inspiracja - wbrew pozorom - to trochę walentynkowy prezent dla zakochanych. Ten album powstał jako prezent ślubny.
Został wykonany na specjalne zamówienie i dostałam do niego dość nietypową specyfikację: „Ma być czarny.”
Nie trzeba było długo mnie namawiać!
Harmonijka ze sztywną, swobodnie stojącą bazą – tutaj najlepiej sprawdzają się właśnie bazy albumowe HDF Artistiko. Na froncie zakochani i dużo czerni. Środek lekko rozjaśniłam beżami i bielą, żeby nadać całości oddechu i subtelnej elegancji.
I wyszło… jak dla mnie idealnie.
Mam nadzieję, że Młodym się spodobał i że stanie się miejscem na wspomnienia, do których będą wracać przez lata.


















Komentarze
Prześlij komentarz